Nowe oszustwo związane z paczkomatami


Od kilku tygodni coraz głośniej robi się o nowym oszustwie związanym z paczkomatami. Ofiarami padają głównie sprzedawcy na serwisach ogłoszeniowych, którzy godzą się na to, żeby przesyłkę opłacił kupujący. Nie jest to jednak znane oszustwo z przekazaniem kwoty przez fałszywą stronę internetową i podanie numeru karty, ale znacznie prostsze i jednocześnie subtelniejsze okradzenie nieostrożnego sprzedawcy.

Oszustwo wymierzone przeciwko sprzedawcom

Przesyłkę zazwyczaj organizuje portal, na którym odbywa się dogadywanie szczegółów transakcji i sama umowa. Wtedy osoba kupująca może opłacić formę przesyłki, która najbardziej jej odpowiada, na przykład do paczkomatu. Serwis samodzielnie generuje etykietę i wysyła ją do sprzedawcy. W ten sposób obie strony mają pewność, że transakcja przebiega bezpiecznie. Jednak można też zdecydować się na organizowanie wysyłki we własnym zakresie. Wtedy najczęściej płaci kupujący. Oszuści bardzo często chcą, żeby od razu pozwolono im wygenerować etykietę, a nie przesyłać w tym celu pieniądze do sprzedawcy.

Paczka wysłana paczkomatem za pobraniem

Osoba wysyłająca paczkę za pomocą paczkomatu ma możliwość nadania jej za pobraniem. W niektórych maszynach znajdują się terminale płatnicze, dzięki czemu można szybko odebrać czekającą na nas przesyłkę bez narażania się na nieprzyjemności czy chodzenie po różnych placówkach. Oszuści proponują więc przygotowanie takiej przesyłki. Sprzedawca godzi się, bo nie wydaje się to podejrzane. Paczkę pakuje, drukuje i przykleja na nią przesłaną mu przez oszusta etykietę, która wygląda w porządku, a potem ją wysyła. Paczka dochodzi, ale on nigdy nie otrzymuje swoich pieniędzy na konto.

Fałszowanie etykiety wygenerowanej przez firmę

Okazuje się, że wszystko zamyka się w etykiecie. Oszust naprawdę opłaca dla sprzedającego przesyłkę, z tym że nie jest ona wysyłana za pobraniem, ale jako opłacona. W ten sposób oszust nie musi w ogóle płacić przy jej odbiorze. Mylący jest napis na etykiecie, który wyraźnie głosi, że paczka wysyłana jest za pobraniem. To autorska robota autora, który najzwyczajniej w ścięcie wgrał oryginalną etykietę do programu pozwalającego obrabiać zdjęcia, wymazał oryginalny zapis i podmienił go na ten o pobraniu. W ten sposób można zmylić każdego. Warto samodzielnie generować etykiety, kiedy wysyła się coś do nieznajomego.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *